czwartek, 8 września 2016

Meg ogląda "Stranger Things" - Rozdział szósty: "Potwór"

Uwaga! Spoilery!

Nancy próbuje jakoś pozbierać się po tym, jak przedostała się do Odwróconego Świata i zobaczyła żyjące tam stwory. Tymczasem szeryf natrafia na trop Nastki i postanawia spotkać się z jej matką; Steve dochodzi do pochopnych wniosków, a Mike i Dustin postanawiają pogodzić się z Lucasem i poszukać Jedenastki.

W poprzednim odcinku dowiedzieliśmy się czegoś na temat natury świata, w którym przebywają Will i Barb. Tym razem wyjawiono nam coś na temat jego rezydentów. Podczas nieprzespanej nocy Nancy miała sporo czasu, aby pomyśleć nad potworami, które widziała, i doszła do wniosku, że są one drapieżnikami podobnymi w swoich zwyczajach łowieckich do rekinów.

Tytuł odcinka można też interpretować w kontekście Nastki, która myśli tak o sobie po wybuchu Lucasa z Pchły i akrobaty. Pod koniec wręcz mówi o sobie: "Jestem potworem.", wyznając przy tym, że stwory z Odwróconego Świata znalazły przejście, dzięki niej. Mike, który siedzi przy niej, odpowiada, że Nastka właśnie uratowała jego i Dustina, więc nie powinna tak o sobie myśleć.

W tym odcinku w ogóle swoje pięć minut ma Dustin. Najpierw przekonuje Mike'a, że skoro "przelał pierwszą krew" (czyli pierwszy zaatakował), to on powinien przeprosić Lucasa. Potem przemawia do rozumu Lucasowi, a kiedy ten stawia warunek, żeby zapomnieli o Nastce, Dustin argumentuje, że jej moce nie tylko są zarąbiste, ale też mogą się przydać podczas walki z potworami, które ścigają Willa. W końcu, gdy on i Mike wychodzą szukać Nastki bez Lucasa, Dustin wyjaśnia Mike'owi, że zachowanie ich przyjaciela do pewnego stopnia wynika stąd, że w życiu jego najlepszego kumpla pojawiła się dziewczyna, tak więc Lucas jest nieco zazdrosny.

No i mamy jeszcze wątek Steve'a, który nie mógł skonfrontować Nancy na osobności o tym, że go "zdradzała" - musiał prać brudy publicznie. Ale cóż - on miał być takim typem wrednego nastolatka, i choć ma momenty, w których zachowuje się nieco mniej łajzowato, koniec końców, jest mściwy. A widz i tak wie, że facet pozostanie utwierdzony w swoim przypuszczeniu, bo nawet jak Nancy mu wyjaśni, że z Jonathanem szukali potworów, jej chłopak nie uwierzy.

To chyba tyle. Do widzenia przy następnym odcinku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz