czwartek, 4 sierpnia 2016

Krótka notka o produkcjach DC na Comic Conie 2016

Kiedy Comic Con jeszcze trwał, czytałam i oglądałam zapowiedzi adaptacji DC i Marvela. Jednakże nie odniosłam się do nich od razu z powodu trwającego na Planecie Kapeluszy wydarzenia. No a potem poczytałam i pooglądałam reakcje ludzi na te wszystkie rzeczy i doszłam do wniosku, że poczekam jeszcze trochę i wyrobię sobie jakąś bardziej szczegółową opinię o tym, co DC i Marvel dla nas szykują.

Nadszedł czas, aby się tymi opiniami podzielić. A zaczynamy od DC.

1. Suicide Squad. No więc Suicide Squad jest filmem, który mnie w ogóle nie interesuje, tak więc nie mam o nim za dużo do powiedzenia. Natomiast niedawno dowiedziałam się, że będzie on w Polsce dubbingowany.

Okej...

Ale to jeszcze nie wszystko! Albowiem polskiego głosu Jokerowi ma podobno użyczyć Borys Szyc. No i teraz pewnie wielu z Was chce mi powiedzieć jak bardzo Szyca nie cierpi albo nie znosi polskiego dubbingu. Jednakże ja osobiście jak usłyszałam o tym, że on ma grać Jokera, przypomniałam sobie jakim świetnym Joe Daltonem był pan Borys w Lucky Luke'u na Zachodzie. Ale Joe Dalton jest akurat taką postacią, która ma coś, co ja nazywam "bandycką chrypką" i głos Szyca potrafi tę "bandycką chrypkę" zagrać. Natomiast nie wiem, czy pasowałaby ona do Jokera. Musiałabym sprawdzić jak brzmi Jared Leto.

2. Wonder Woman. Na Wonder Woman na pewno pójdę do kina. Nie ze względu na girl power, tylko dlatego, że pomysł z przeniesieniem akcji do czasów pierwszej wojny światowej uważam za bardzo fajny i pierwsze sceny z nią w tym settingu przypadły mi do gustu. No, a teraz dostaliśmy pierwszy trailer:



Jest tam mnóstwo bardzo dobrych rzeczy - jasna kolorystyka, strój Wonder Woman, sceny batalistyczne i sceny walki, ta kobieta z pękniętą maską... Ogólnie podoba mi się i czekam na więcej informacji.

Natomiast coś, co mi nie przypasowało, to scena na końcu. Oglądałam dawno temu animowany film o Wonder Woman i tam takie sceny mnie nieraz wkurzały. Ja wiem, ja wiem, Wonder Woman nie jest z tego świata, wychowała się wśród Amazonek, więc pewnych rzeczy na temat naszego społeczeństwa nie rozumie. No, ale WW dochodząca do takich absurdalnych wniosków nie budzi sympatii. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt dużo takich dowcipów ani pseudofeministycznych mów o tym jacy to mężczyźni są świńscy i nieogarnięci.

(Także taka mała uwaga do sceny na balu - jak zobaczyłam ten miecz, pomyślałam: "Okay, I call bullshit. Nie ma mowy, aby nikt tego nie zauważył.")

3. Justice League.



Pierwsze spojrzenie na Justice League napełnia optymizmem. Mnie osobiście podobali się Aquaman i Batman. Cała reszta była... meh, ale pozwólcie, że zatrzymam się przy Flashu.

Nie jestem przekonana  co do Ezry Millera. To pewnie w dużej mierze związane jest z tym, że przez dwa lata Flashem dla mnie był Grant Gustin i po prostu Barry Allen w wydaniu Millera jest jakiś taki nie na miejscu.

Jednakże jest też kwestia tego, jak Ezra Miller gra Barry'ego. Są ludzie, którzy uważają, że zachowuje się tak jakby miał problemy z zapamiętaniem tekstu. Widać to zwłaszcza w scenie, kiedy mówi: "That's... an oversimplification." Ja mam jednak wrażenie, że Flash Millera ma być geniuszem, który kalkuluje wszystko w głowie i ma swoje dziwactwa. Taki stereotypowy nerd.

4. Lego Batman Movie.



Lego Batman Movie będzie świetny. Koniec, kropka. Idziemy dalej.

5. Seriale CW. Całkiem dużo się dzieje w Arrowverse (jak zawsze), ale pojawiają się też pewne niepokoje.

- Na pewno dobrą wiadomością jest to, że Katie Cassidy została ponownie zatrudniona do roli Laurel Lance i ma się pojawiać: w Arrow, Legends of Tomorrow (w scenach z przeszłości) i Flashu (jako Black Siren). Nie będzie jej w Supergirl, ale Melissa Benoist, która gra Karę, wyraziła chęć współpracy z Black Canary, więc może kiedyś...



- The Flash będzie eksplorował Flashpoint - Barry będzie żył w linii czasowej, w której jego matka nie została zamordowana. Nadal został trafiony piorunem, ale ma oboje rodziców i jest szczęśliwy. Jednak nie wszystko jest tak różowe jak by się mogło wydawać - Joe popada w depresję i ma napięte stosunki z córką, Cisco jest skoncentrowany na robieniu kasy, a w pracy Barry'ego pojawia się Draco Malfoy. Podobno też czyny Flasha wpłyną na inne seriale Arrowverse, ale na razie nie wiadomo w jaki sposób. (Tak przy okazji - dostaniemy też Kid Flasha.)



- Legends of Tomorrow będą w drugim sezonie z jednej strony ogarniać linię czasową, z drugiej - mierzyć się z nowym zagrożeniem, czyli Thanagarianami. W dodatku na końcu poprzedniego sezonu wprowadzono wątek Justice Society of America (czyli coś na kształt Ligii Sprawiedliwych). Pojawią się nowi członkowie, ale niestety zabraknie Hawkgirl i Hawkmana, chociaż w komiksach ich historia jest związana z Thanagarianami.

- Produkcja drugiego sezonu Supergirl jeszcze się nie zaczęła, wiec nie było za bardzo co na Comic Conie pokazywać, jednakże obsada i producenci wyjawili kilka informacji. Ponieważ pojawi się dorosły Superman, jednym z wątków będzie jego relacja z Karą (ich rodzinne więzi i co oboje rozumieją przez superbohaterstwo). Z kolei postać siedząca w kosmicznej szalupie, która wylądowała pod koniec serii pierwszej, będzie grana przez niejakiego Christophera Wooda, ale nadal nie wiadomo kto to będzie tak dokładnie.

- Ja nie wiem, co sobie myśleli ludzie, którzy układali ten trailer trzeciego sezonu Gotham. Nawrzucali tyle scen z drugiego sezonu, że człowiek aż chce przewinąć do miejsca, gdzie jest coś nowego. Tak czy inaczej - będziemy mieć Court of Owls, Vicky Vail (dorosłą), no i tych wszystkich lunatyków, co uciekli z Indian Hill. W każdym razie nie zmieniam zdania - Gotham sobie odpuszczę.



- W końcu Arrow.... Podobno piąty sezon ma być powrotem do podstaw (cokolwiek to znaczy), ale Oliver nie tylko będzie pracował jako burmistrz, ale też szkolił nowych superbohaterów, mierzył się z niejakim Tobiasem Churchem, a we flashbackach zdobywał kontakty z Bratvą. Ogólnie nadal nie chcę oglądać tego serialu (zwłaszcza, że nie pokazał nic, co mogłoby wzbudzić moją ciekawość), ale jakaś część mnie mówi: "A może jednak... może chociaż pierwszy odcinek, aby zobaczyć, jak to będzie wyglądać..." Ale nie, jak tylko pokazano w sieci stronę tytułową pierwszego odcinka i zobaczyłam, że autorem jest Guggenheim, pomyślałam: "Nope."

- Teraz, kiedy Supergirl dołączyła do Arrowverse, planowany jest crossover (i podobno przypadnie też na setny odcinek Arrow) wszystkich czterech seriali. Jeszcze nie wiadomo o czym.

I to by było tyle, jeśli chodzi o DC. MCU obczaimy potem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz