piątek, 22 lipca 2016

Krótka notka o Obrońcach

Przerywamy program, aby nadać wiadomość z (nie do końca) ostatniej chwili!

Pamiętacie może tę krótką notkę sprzed roku? Otóż tak się składa, że na konwencie SDCC Netflix i Marvel wypuścili nie tylko teaser Luke'a Cage'a, który ma mieć premierę 30 września, ale też teasery Iron Fista i Defendersów.

Tak więc po kolei.





- Luke'a Cage'a mogliśmy poznać już w Jessice Jones, gdzie był najpierw facetem, którego bohaterka śledziła w ramach pracy detektywistycznej, następnie wdał się z nią w romans, aby w końcu stać się jedną z ofiar manipulacji Kilgrave'a. Tutaj nie mamy, co prawda, jego origin story, za to mamy pokaz jego umiejętności i taki klimat ulic Harlemu. I choć nie przepadam za rapem i hip hopem, mam nadzieję, że czołówka Luke'a Cage'a będzie wykonana właśnie w tym stylu, bo Luke'owi Cage'owi akurat pasuje.



- Tutaj z kolei mamy jakieś przebłyski origin story Żelaznej Pięści, co było dla mnie miłym zaskoczeniem, bo spodziewałam się, że Netflix trochę postarzy Danny'ego Randa zanim zabije mu rodziców i wyśle do K'un Lun (nie wiem, wszyscy mówili o tym bohaterze tak, jakby w momencie tej tragedii był rozwydrzonym nastolatkiem/członkiem bractwa studenckiego). W każdym razie to, co dostaliśmy, wiele obiecuje i nie mogę się doczekać 2017.



- Skoro jesteśmy już przy roku 2017, to ten teaser Obrońców mówi jednocześnie na tyle mało i na tyle dużo, aby zaciekawić. Nie wiemy jeszcze jak Daredevil, Jessica Jones, Luke Cage i Żelazna Pięść połączą siły i przeciwko komu będą musieli stanąć, ale jest w tym minimalistycznym teaserze coś, co nadaje temu crossoverowi charakter epickości. Już choćby przez to, że jest robiony pod piosenkę Nirvany.

I to by było na tyle. Nie wiem jak Wy, ale ja już się nie mogę doczekać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz