piątek, 1 stycznia 2016

Krótka notka o moich planach na rok 2016

Witam Was, Drodzy Czytelnicy, w Nowym Roku!

Jak to zwykle bywa na Sylwestra ludzie zwykli robić plany na nadchodzące 365 dni. Czasem owe plany dochodzą do skutku, czasem na drodze stają przeciwności losu (takie jak na przykład wrodzony leń). I też ja, pamiętając moje zeszłoroczne blogowe postanowienia, zdaję sobie sprawę z tego, że nie zajmowałam się tak bardzo głębokimi tematami, wiele pomysłów na nowe serie tekstów nie zostało wprowadzone w życie i wyprawa na konwent też nie doszła do skutku.

Jednak z tegorocznymi planami wiążę nieco większe nadzieje. Zaraz Wam je wyłożę. Co więcej - podzielę je na trzy kategorie: filmy kinowe, seriale i działalność blogową.

Filmy w 2016, które zamierzam oglądać w kinach:

- Kung Fu Panda 3 - widziałam pierwszy film, widziałam drugi, widziałam także serial i jak najbardziej chciałabym wybrać się na trzecią część opowieści o Po (zwłaszcza, że ma się tam pokazać biologiczny ojciec naszej ukochanej pandy; mimo wszystko liczę na to, że pan Ping nie poczuje się z tego powodu smutny).

- Star Trek: W nieznane - jak może wiecie, jestem wielką fanką oryginalnego serialu Star Treka, a filmy J. J. Abramsa obudziły we mnie stare uczucia do Kirka, Spocka i spółki. Mimo że trailer wygląda... no, tak sobie, i tak Star Trek: W nieznane jest już na liście filmów, na które czekam. (Poza tym od jakiegoś czasu chciałabym napisać science-fiction z kosmitą w roli głównej, toteż mam nadzieję, że Star Trek mnie naweni.)

- Doktor Strange - tak, zamierzam obejrzeć Captain America: Civil War, ale jeśli chodzi o Marvel Cinematic Universe, o wiele bardziej zapatruję się na Doktora Strange'a. Zwłaszcza, że ze wszystkich trzech filmów o superbohaterach, na które czekałam, pozostał mi do obejrzenia właśnie ten poświęcony mistrzowi magii.

- Deadpool - po prostu film o Deadpoolu.

- Superman vs. Batman: Świt sprawiedliwości - ja wiem, że po Człowieku ze Stali podchodzimy do Supermana z rezerwą i też wielu ludzi spogląda niechętnie na nadchodzący film o potyczce Supsa i Batsa, ale ja, mimo wszystko, mam nadzieję, że ten film będzie dobry i da początek DC Cinematic Universe.

Seriale w 2016, które zamierzam oglądać:

- Legends of Tomorrow - śledzę już ArrowFlasha, podobała mi się Vixen i mam nadzieję, że pewnego dnia do Arrowverse wprowadzona będzie Supergirl, więc w sumie co mi szkodzi zapoznać się z Legends of Tomorrow? Mimo pierwotnego sceptycyzmu względem całego pomysłu, zostałam ostatecznie przekonana przez trailer, że serial ma potencjał. Aż szkoda, że muszę na niego czekać do 21 stycznia.

- Preacher - kolejny serial na podstawie komiksów DC. Tu się przyznam, że głównym powodem, dla którego chcę go obejrzeć, jest to, że tytułowego bohatera gra Dominic Cooper, którego Howarda Starka po prostu uwielbiam.

- drugi sezon Agentki Carter - dajcie mi jeszcze trochę tego cudownego pulpu z elementami szpiegowskimi i nawiązaniami do szerszego uniwersum Marvela. (Howard też może być. I Anton Vanko.)

- drugi sezon Daredevila - Matt Murdock, Elektra Nachios, Punisher i paru starych znajomych. Czy muszę mówić więcej?

- Luke Cage - no cóż, widziałam już Daredevila, widziałam Jessikę Jones, pozostali mi tylko bohaterowie do wynajęcia, czyli Luke Cage i Żelazna Pięść. Luke pojawił się już w Jessice Jones, mimo wszystko jego postać zasługuje na to, aby opowiedziano jej historię.

Rzeczy, które zamierzam zrobić na blogu w 2016:

- Jak już wspominałam wczoraj, myślę nad napisaniem pewnego tekstu na Dzień Kobiet. Tekst byłby o Jessice Jones, Supergirl i Agentce Carter, ale przede wszystkim o moich zapatrywaniach na tzw. reprezentację.

- Planuję od tego roku zacząć robić streamy na YouTubie. Na pierwszy ogień najprawdopodobniej pójdą książki filozoficzne, o których mówiłam tutaj.

- Dowiedziałam się, że w tym roku Lucky Luke'owi stuknie siedemdziesiąt lat. Dlatego chyba najwyższy czas, aby powrócił Lipiec z Lucky Lukiem.

- Tegoroczny Fantastyczny Kwiecień będzie poświęcony science-fiction. Nie wiem jeszcze o czym konkretnie będę pisać, toteż wszelkie sugestie są mile widziane.

I to tyle. Zapowiada się pracowity rok.

8 komentarzy:

  1. Życzę Ci, żeby udało Ci się zrealizować to, co sobie postanowiłaś :D
    p.s. A będziesz oglądać Suicide Squad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie. Poczekam aż będzie w TV.

      Usuń
  2. Jak chcesz się zająć s-f, to może weź się za najbardziej znane klasyki w kolejności chronologicznej poczynając od "Wyprawy na Księżyc".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jakiś pomysł XD.

      Usuń
    2. "Wyprawa na Księżyc" była fajna, nie dziwię się, że zrobiła zawrotną karierę w swoim czasie. Do dzisiaj jest uważana za jeden ze 100 najlepszych filmów ever.

      Usuń
  3. Ciekawe, czy zdarzy się rok, w którym nasze zainteresowania będą się spotykały w jakimkolwiek punkcie. Jest nadzieja na 2017, heheh ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń