środa, 19 sierpnia 2015

Krótka notka o pierwszym odcinku "Another" (Wakacyjne Wyzwanie)

Na finałowe Wakacyjne Wyzwanie Oscar wybrał mi anime z gatunku horroru (z elementami kryminału) - Another. W ogóle na początku była powieść Yukito Ayatsuji, potem na jej podstawie powstała manga, a na samym końcu dwunastoodcinkowe anime. Oscar uważa je za jedno ze swoich ulubionych animców, a występująca tam Izumi Akazawa trafiła nawet na jego listę ulubionych bohaterek z anime.

Ja zaś nie spodziewałam się po tym serialu niczego nadzwyczajnego, jednak po zapoznaniu się z pierwszym odcinkiem rozważam obejrzenie całej reszty.

Zanim jednak zacznę opowiadać o fabule, prezentuję Wam coś, co mnie bardzo w tym anime urzekło, a mianowicie - czołówkę:



Fabuła zarysowuje się tak: Koichi Sakakibara przenosi się do małego miasteczka Yomiyamy. Podczas pobytu w szpitalu z powodu niedodmy płuc spotyka tajemniczą dziewczynę z opatrunkiem na oku, która przedstawia się jako Mei Misaki i twierdzi, że musi coś dostarczyć do kostnicy. Kiedy wreszcie Koichi zaczyna nowy rok szkolny, dostaje się do tamtejszego gimnazjum i do klasy trzeciej, na której podobno ciąży klątwa z powodu śmierci jednej z uczennic. Ze względu na klątwę klasa trzecia rządzi się własnymi prawami, których przestrzegania pilnuje klasowy samorząd. Koichi czuje się wspaniale wśród nowych kolegów i z zainteresowaniem odkrywa, że Mei Misaki również uczęszcza do jego klasy, chociaż trzyma się raczej z boku. Podczas lekcji WF-u, widzi ją szkicującą na dachu i postanawia do niej zagadać. Wtedy Mei stwierdza, że wokół klasy trzeciej krąży śmierć i dlatego wkrótce ktoś zginie.

Wygląda na to, że Another należy do tego gatunku japońskiego horroru, który opiera się na tym, że jest sobie grupka uczniów i jest sobie duch nastoletniej dziewczyny, który ich prześladuje. Ja ten gatunek kojarzę głównie z gier (Corpse Party i Misao) i jednej miejskiej legendy, niemniej jednak pewne cechy wspólne tego typu horrorów są mi znane. Wiem, że w następnych odcinkach kolejni uczniowie będą ginąć i to w bardzo okrutny i obrazowy sposób, zaś duch nie spocznie, póki nie dostanie tego czego chce albo bohaterowie nie odprawią jakiegoś rytuału.

Niemniej jednak sam koncept Another mnie zaintrygował. Zapragnęłam dowiedzieć się więcej o Koichim, Mei, klasie trzeciej, a także o naturze klątwy, która na niej ciąży. Poza tym jeszcze nikt nie zginął, więc warto by zobaczyć czy te słynne okrutne morderstwa wyróżniają się czymś na tle innych okrutnych morderstw w tego typu historiach.

Koniec końców, być może sięgnę po resztę odcinków, kiedy nie będę miała nic innego do oglądania/czytania.
 
Zanim jednak ogłoszę zakończenie Wakacyjnego Wyzwania, poświęcę jeszcze jeden wpis na małe podsumowanie. I najpewniej będzie to gdzieś w ostatnim tygodniu sierpnia.
 
(Pozostaje mi tylko czekać na wpis Oscara odnośnie tego, co ja mu zadałam.)

1 komentarz:

  1. I jeszcze gdzieś po drodze był film, ale już po trailerze widać, że to jakaś tragedia. Co do zbrodni rodem z serii "Oszukać przeznaczenie" to jedna była naprawdę mocna. Another jest fajne ze względu na muzykę, ładnie wyglądające postaci oraz historię, która po pierwszym odcinku w sumie nie została wyjaśniona. Minusem Another jest przesadzona końcówka i jeśli chodzi o finał to dużo lepiej przedstawiony został w mandze.

    No to teraz moja kolej na wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń