niedziela, 30 sierpnia 2015

Aktualności: Podsumowanie Wakacyjnego Wyzwnia

No cóż, jutro ostatni dzień wakacji, wypadałoby więc wreszcie podsumować moją małą współpracę z Oscarem w przeciągu tych dwóch miesięcy.

A była to bardzo owocna współpraca. Oboje poszerzyliśmy nasze horyzonty i choć niekoniecznie to, co podobało się jednej osobie, zachwyciło drugą, to i tak bardzo dobrze się bawiliśmy. Być może powtórzymy to za rok.

A tymczasem małe przypomnienie jak przebiegało to Wakacyjne Wyzwanie.

środa, 19 sierpnia 2015

Krótka notka o pierwszym odcinku "Another" (Wakacyjne Wyzwanie)

Na finałowe Wakacyjne Wyzwanie Oscar wybrał mi anime z gatunku horroru (z elementami kryminału) - Another. W ogóle na początku była powieść Yukito Ayatsuji, potem na jej podstawie powstała manga, a na samym końcu dwunastoodcinkowe anime. Oscar uważa je za jedno ze swoich ulubionych animców, a występująca tam Izumi Akazawa trafiła nawet na jego listę ulubionych bohaterek z anime.

Ja zaś nie spodziewałam się po tym serialu niczego nadzwyczajnego, jednak po zapoznaniu się z pierwszym odcinkiem rozważam obejrzenie całej reszty.

piątek, 14 sierpnia 2015

Aktualności: Najnowsza faza i pomysły

Ci, którzy śledzą mojego tumblra, wiedzą, że ostatnio siedzę w fandomie Wodgrzomtów Małych. Krąży mi po głowie napisanie czegoś na temat tego serialu (najprawdopodobniej jakiegoś artykułu), ale zastanawiam się czy nie powinnam tego zrobić, kiedy skończy się drugi sezon (biorąc pod uwagę odstępy w wychodzeniu odcinków, podejrzewam, że musiałabym czekać bardzo długo).

Jednakże moja obecna faza zaowocowała również tym, że wiem już o czym będzie następna część Podręcznika fanfikowca, więc możecie się jej niebawem spodziewać.

A tymczasem wisi nade mną ostatnie zadanie Wakacyjnego Wyzwania, które tym razem dotyczy odpoczynku.

niedziela, 2 sierpnia 2015

Recenzja: Batman (książka Craiga Shawa Gardnera)

Uwaga! Recenzja zawiera spoilery do Batmana z 1989.

Kiedy padają słowa „adaptacja”, „książka” i „film”, zakładamy, że chodzi o filmową adaptację książki. W rzeczy samej, literatura od zawsze była inspiracją dla kinematografii i dzisiaj każda bardziej popularna powieść prędzej czy później doczekuje się filmu (a nawet serii filmów) na swojej podstawie. O wiele trudniej wyobrazić sobie sytuację odwrotną – że jakiś film zostaje zaadaptowany w formie książkowej (no, chyba, że jest to kreskówka… chociaż takich książeczek będących ilustrowanym streszczeniem jakiejś animacji też dawno nie widziałam). Jednakże, wbrew pozorom, ma ona miejsce. Wszak trylogia Powrót do przyszłości doczekała się książkowych adaptacji, które (w przeciwieństwie do serialu animowanego i Back To The Future: The Game) są uznawane przez Roberta Zemeckisa i Boba Gale’a za kanoniczne, a nie za alternatywną rzeczywistość (jak wyżej wymienione dwa utwory).

I tak oto przechodzimy do dzisiejszej recenzji bardzo dziwnego tworu literackiego, którym jest Batman Craiga Shawa Gardnera. Dziwność ta nie oznacza, że z książką jest coś nie tak, ale no, popatrzcie tylko – mamy tutaj powieść na podstawie filmu Tima Burtona z 1989, który z kolei był ekranizacją komiksów (czy też raczej przeniesieniem na ekran konceptu komiksowej postaci). Ktoś przyzwyczajony do tego, że Batman występuje w mediach wizualnych, może być zdumiony, że istnieje dzieło, w którym Mroczny Rycerz, jego wyczyny, miasto i przeciwnicy są opisywane, a nie pokazywane.

Niemniej jednak ta książka powstała – była częścią marketingu promującego film Burtona, a podjął się jej autor, który zwykle pisze parodie heroicznego fantasy, ale ma też na koncie kilka podobnych projektów (między innymi wspomniane powieściowe adaptacje Powrotu do przyszłości). Jak więc Craigowi Shawowi Gradnerowi udało się odwzorować gotycki klimat Burtona i postać Batmana?

Aktualności: Poznajemy ISET

Vampricia stworzyła w krótkim czasie uniwersum science fiction z bogatymi kulturami i kolorowymi postaciami. Ja sama nie zostałam porwana przez ISET, ale uważam za niesamowite to, co udało się Vampi wymyśleć.

A że niedawno postanowiła zrobić bloga w całości poświęconego ISET-owi i jego uniwersum, dzisiaj prezentuję Wam śliczny link do tegoż bloga i zachęcam do zapoznania się z historią: http://isetverse.blogspot.com/