środa, 14 maja 2014

Aktulaności: Słowo wstępne do "Jabłoni"

Ponieważ jutro znowu muszę wyjechać na weekend, po raz kolejny piątkowy fanfik będzie wcześniej.

Tak jak obiecałam, następnym fanfikiem w kolejce jest Jabłoń, czyli wielorozdziałowy sequel do jednoczęściówki Jaki ojciec, taki... Ponieważ pisałam go jakiś rok po wspomnianej jednoczęściówce, Jabłoń nie jest całkiem zgodna z filmami Marvela, które pojawiły się po Avengers. Jest tam więc kilka niezgodności z kanonem MCU (chociaż jedna z tych ważniejszych została przeze mnie retconowana). Jednocześnie jest to fik, w którym starałam się tu i tam wrzucić jakieś easter eggi i - jak to ja je nazwałam - bezczelne cameo postaci z uniwersum Marvela. Poza Howardem Starkiem, Jebediah Stane'm i Antonem Vanko, pojawiają się Obserwator Uatu, generał Ross, Charles Xavier... W rozdziale szóstym jest nawet pewna scena, która stanowi "upowieściowienie" kilku paneli w tie-inowym komiksie Iron Man 2: Public Identity.

Przejdźmy już do samej fabuły. Jabłoń opowiada w zasadzie o tym jak ktoś przenosi się w czasie do 1965 roku, aby zabić Howarda Starka podczas prezentacji prototypu reaktora łukowego. Po powiadomieniu o zdarzeniu przez Obserwatora Mściciele i TARCZA wysyłają grupę złożoną z Iron Mana, Bruce'a Bannera, Czarnej Wdowy, agentki Hill, Hawkeye'a i Kapitana Ameryki, aby dowiedzieli się, kto planuje zamach i nie tylko nie dopuścili do tego, aby do niego doszło, ale też zadbali o to, żeby młody Nick Fury i Howard się spotkali. Natychmiast nawiązują współpracę z samym Howardem, który pamięta Tony'ego i jego przyjaciół ze swojej podróży w czasie. Przy czym Howard ma swoje własne problemy, poza tym, że ktoś chce go zabić.

Zaznaczam, że znajomość Jaki ojciec, taki... nie jest wymagana (ba - w pierwszym rozdziale macie wyłuszczone te co bardziej istotne elementy fabuły), ale nie zaszkodzi.

Planowałam, że zrobię taką jakby fanfikową trylogię. Koncept trzeciej części zmienił się na przestrzeni tych dwóch lat i nie wiadomo, czy dojdzie do skutku.

Niestety w chwili obecnej Jabłoń nie została jeszcze dokończona i nie jestem pewna, czy dojdzie do jej dokończenia, kiedy przyjdzie czas przesłać finałowy rozdział.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz