wtorek, 8 kwietnia 2014

Top 10 powodów, dla których uwielbiam Astroni

Uwaga: Wiem, że ten tekst nie jest związany za bardzo z fantastyką, ale to prezent urodzinowy dla Astroni, która urodziła się 8 kwietnia. Tymczasem w przygotowaniu jest już tekst właściwy.

Dzisiaj moja stara znajoma z Polskiej Bazy Fanfiction, Astroni, obchodzi urodziny. Ponieważ niedawno zdradziła mi, że uwielbia jak robię rankingi, od razu wiedziałam, jaki mniej więcej prezent jej dam. Musiałam tylko znaleźć odpowiedni temat na listę. Na początku myślałam nad niszowymi fandomami (bo Astroni raczej nie przepada za tymi popularnymi), ale miałam tylko dwie pozycje. Potem pomyślałam o liście światów, które opisała do tej pory na Literatyce, ale nie osiągnęły one jeszcze nawet liczby dziesięciu. W końcu zdecydowałam się po prostu zrobić ten ranking celebrujący Astroni jako człowieka.
Nie przedłużając, zapraszam do lektury (zwłaszcza solenizantkę).

Miejsce 10: Wspomnienie mnie w Dzienniku Superbohaterów
Może to i niezbyt skromne, ale moja głębsza znajomość z Astroni zaczęła się właściwie od tego, że wspomniała o mnie jako AstroGirl na blogu  Dziennik Superbohaterów. Pisała wtedy na temat mojego pierwszego fanfika do Powrotu do przyszłości, czyli jednoczęściówki Jak Marty poznał Browna. Ja, jako taki wiecznie łaknący pochwał stworek, bardzo się wzruszyłam superlatywami, którymi zaszczyciła moje wypociny Astroni i od tej pory zdarzało mi się częściej zaglądać na współtworzonego przez nią bloga. Dzięki temu poznałam lepiej jej sposób pisania, jej humor i to, że obie oglądałyśmy Wunschpunsch. Tak czy inaczej ten punkt jest podobny trochę do następnego, czyli:

Miejsce 9: Komentarze pod moimi pracami
Poniekąd również to wszystko zaczęło się od Jak Marty poznał Browna, bo Astroni była pierwszą osobą, która tego fanfika skomentowała. Potem pisała komentarze do każdej następnej jednoczęściówki do Powrotu…, a nawet – kiedy zwróciła mi uwagę, że przydałoby mi się napisać coś weselszego do (bądź co bądź) komedii, podjęłam wyzwanie i tak powstał Podręcznik dobrego brata. Później Astroni wielokrotnie recenzowała mi różne moje wypociny, na przykład Pękający lód (prawdę mówiąc, była na Polskiej Bazie Fanfiction jedyną osobą, która pozostawiała mi pod każdym rozdziałem komentarz), a ostatnio skomentowała mi moje dzieła autorskie, nie mówiąc już o wielu moich artykułach i rankingach. A każdy jej komentarz jest pouczający, rzeczowy i podbudowujący.

Miejsce 8: Zna Pet Shop Boys
Ja nie jestem jakąś tam wielką fanką Pet Shop Boysów, ale lubię ich od czasu do czasu posłuchać, zwłaszcza Always On My Mind albo Suburbia. Tak więc kiedy Astroni żaliła się, że większość ludzi zna jej ulubiony zespół tylko z Go West, ja od razu chciałam powiedzieć, że kojarzę również inne. Jak się kiedyś spotkamy w realu, to urządzimy sobie małe karaoke.

Miejsce 7: Betowanie tekstów
Astroni i ja jesteśmy betami jednej naszej wspólnej znajomej. Podczas gdy ja sprawdzam teksty tejże znajomej pod kątem fabuły, zadaniem Astroni jest szukanie błędów gramatycznych. Nie muszę spoglądać na jej poprawki, by wiedzieć, że wykonuje swoją pracę dobrze, a przy tym z wrodzoną sobie subtelnością, bo zwraca uwagę również na moje potknięcia w tym względzie. Potem siadam sobie spokojnie i poprawiam wszystko, co mi mówi.

Miejsce 6: Miłość do przygód Dirka Gently
W Polskiej Bazie Fanfiction każdy ma swój mały niszowy fandom, który kocha całym swoim fanowskim serduszkiem i z którym chciałby się podzielić z innymi, ale nie zawsze może. W przypadku Astroni jest to Holistyczna Agencja Detektywistyczna Dirka Gently, dwie i pół powieści autorstwa Douglasa Adamsa. Seria jest połączeniem komedii, kryminału i science-fiction, a jej bohater to ekscentryczny detektyw, którego metodą jest doszukiwanie się nieprawidłowości w zastanej rzeczywistości (między innymi poprzez statystykę). Astroni napisała do tego fandomu kilka fanfików, a kiedy przeczytałam jej Błysk Siedmiu Narodów, doszłam do wniosku, że chcę się przynajmniej pobieżnie zapoznać z Dirkiem Gently. Dlatego obejrzałam szybko trzy odcinki serialu BBC na podstawie pierwszej powieści i to, co zobaczyłam, było bardzo ciekawe. Do dziś czekam aż Astroni napisze artykuł porównawczy serialu z książkami, bo Astroni pisząca o Dirku zawsze ma fajne rzeczy do powiedzenia.

Miejsce 5: Odpowiedzi na posty w shoutboksie
Dyskusje w shoutboksie bywają bardzo ostre i interesujące, nie mówiąc już o tym, że prowadzą nieraz do dziwnych sytuacji. Niemniej jednak kiedy ktoś wchodzi w środku największego ruchu i chce przeczytać od początku do końca, co zaszło, często jest wysyłany na sam koniec, gdy tylko pojawia się nowa odpowiedź. Tak czy inaczej, Astroni po długiej nieobecności nie tylko prześledza wszystko, co się działo w shoutboksie, lecz także wtrąca swoje trzy grosze do dyskusji, która miała miejsce kilka godzin, a nawet dni wcześniej (o ile jej szczegóły nie znikną w pomroce dziejów)… co jest fajne, bo zawsze ma coś ciekawego do powiedzenia.

Miejsce 4: Literatyka
Ach, Literatyka. Jak tylko Astroni opowiedziała nam o swoim pomyśle recenzji książek z innych planet (zainspirowanym przez podobny pomysł Lema), zaczęłam ją zachęcać do zrealizowania go. I nie żałuję, bo te siedem recenzji, które już zamieściła, jest interesującą i kreatywną lekturą. Również odpowiedzi Astroni na komentarze i prowadzenie z nią dyskusji, jest godne polecenia i dlatego bardzo się do nich zapalam. Mam nadzieję, że w przyszłości blog zyska coraz więcej popularności, bo koncepty planet przednie i zasługują na szeroką widownię.

Miejsce 3: Rysunki i projekty graficzne
Astroni nie ma zbyt wysokiego mniemania o swojej sztuce, ale mimo wszystko jest ona bardzo utalentowana. Nie dość, że zaprojektowała plakat na konferencję studencką na moim uniwerku, to jeszcze jej prace na konkurs fanartowy na Polskiej Bazie Fanfiction trzymają poziom. Dzięki Astroni nie tylko doczekałam się fanarta z moim OC, Saturninem, ale też Hien zyskał ilustrację do sceny w swoim fanfiku do Harry’ego Pottera. Co tu więcej powiedzieć? Oboje byliśmy fanartami zachwyceni. Nie wiem jak inni, ale ja mam nadzieję, że jeszcze jakieś dzieła Astroni kiedyś zobaczymy.

Miejsce 2: Chciałaby być wróżką
Astroni zdradziła niedawno, że chciałaby być wróżką (a konkretnie takim małym stworzonkiem ze skrzydełkami). To marzenie trafiło tak wysoko na tę listę, ponieważ od kilku miesięcy noszę się z napisaniem scenariusza sitcomu w realiach fantasy i ze znajomymi z Bazy jako postaciami w tym sitcomie. Na razie scenariusz jeszcze nawet nie powstał (i wątpię, aby kiedykolwiek do tego doszło), ale już mam pomysł na rolę dla siebie i kilku innych osób. A że Astroni wyraziła chęć bycia wróżką, nie tylko mam koncept jej postaci z głowy, ale też dałoby się coś z tym ciekawego zrobić.

Miejsce 1: Wrażliwość
Astroni jest po prostu miłą osobą. Widać to w komentarzach, które zostawia, odpowiedziach na shoutboksie i we wszystkim innym co robi. Próbuje pomagać jak może, ma poczucie humoru i po prostu trudno jej nie lubić. I dobrze, bo potrzebujemy w internetowych społecznościach także takich ludzi.
To wszystko zaś składa się na fantastyczną osobę, którą jest Astroni. Być może w przyszłości zaktualizuję tę listę i dodam do niej nowe powody w miarę, jak nasza znajomość będzie się pogłębiać. Na razie chciałabym jej życzyć wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

2 komentarze:

  1. Ojeeej... Powiem jeszcze raz: nie wiem, co powiedzieć (to jedyne, co wiem). Cała lista dziesięciu rzeczy, za które mnie lubisz. Tymczasem chyba ja sama nie wydukałabym dziesięciu rzeczy, za które się lubię X) Dziękuję! Naprawdę bardzo, bardzo dziękuję! Mam wrażenie, że nikt nigdy nie dostał od Ciebie czegoś tak wyjątkowego!

    OdpowiedzUsuń
  2. I może jeszcze napiszę kiedyś ten artykuł porównawczy z Dirkiem w roli głównej... Heh.

    OdpowiedzUsuń