wtorek, 31 grudnia 2013

Aktualności: Sylwester!

Tak jak w zeszłym roku, tak i w tym przyszedł czas na małe podsumowanie moich inspiracji w roku 2013.
W tym roku nie było ich jakoś dużo, ale nie mogę odmówić im intensywności. Zaczęło się od fazy na Hobbita, wywołanej przez Niezwykłą podróż (co przedstawia spotkanie Bilba i Gandalfa w lewym dolnym rogu), a potem przeniosło się zgrabnie na L.A. Noire, które dostałam pod choinkę i po licznych problemach technicznych mogłam wreszcie w nie pograć; następnie mamy wspaniały serial Bryana Fullera Gdzie pachną stokrotki (Ned Cukiernik z truskawką... och, Lee Pace, zaskoczyłeś mnie tym Thranduilem) i gwałtowny powrót do Marvel Cinematic Universe i wszystkiego, co z nim związane (tutaj też Mega Spiderman się kłania), a zwłaszcza do Howarda Starka, chociaż już niekoniecznie pięknego i młodego z lat czterdziestych. Na końcu mamy książki Terry'ego Pratchetta, głównie te związane z Moistem von Lipwigiem i Strażą Miejską.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz