sobota, 23 czerwca 2018

Czerwiec z Supermanem - Tata Superman

23 czerwca obchodzimy w Polsce Dzień Ojca, toteż jest to świetna okazja, aby poopowiadać sobie o Supermanie jako ojcu, i to zarówno w sensie dosłownym, jak i przenośnym. Bo choć według, na przykład, All-Star Superman, Clark nie może mieć dzieci z ziemską kobietą, to to wcale nie przeszkadzało różnym twórcom na przestrzeni tych osiemdziesięciu lat dać mu biologiczne, przybrane, a czasem nawet wyimaginowane dzieci.

I też jako ojciec albo figura ojcowska Superman spisywał się... różnie. Przyjrzyjmy się jako relacjom z młodzieżą, którą się opiekował.

czwartek, 21 czerwca 2018

Czerwiec z Supermanem - Krótka notka o "Lego DC Comics Super Heroes: Aquaman: Rage of Atlantis"

No patrzcie państwo, ja tu oglądam sobie pierwszy sezon Lois i Clark: The New Adventures of Superman, a niepostrzeżenie Lego wypuszcza najnowszy film z postaciami z DC. Spodziewałam się, że będę musiała na niego czekać tak mniej więcej do jesieni, a tu proszę...

I w dodatku jest to film o Aquamanie! Aquaman jest troszeczkę niedopieszczony jeśli chodzi o media, w tym sensie, że przez lata ciążył na nim stygmat bycia bezużytecznym i kiepskim superbohaterem, którego jedyną supermocą było to, że porozumiewał się z rybami. Co prawda, seriale animowane takie jak Liga Sprawiedliwych czy Batman: Odważni i bezwzględni przedstawiały króla Atlantydy jako nieco bardziej kompetentnego, ale, na przykład, przez lata nie było go w serialach i filmach aktorskich. I dlatego też cieszę się, że król Atlantydy dostanie niebawem własny film w DCEU, i że najnowszy film Lego też jest o Aquamanie.

Ale, ale - ja tutaj o Aquamanie, a przecież mamy Czerwiec z Supermanem! Możecie potraktować tę notkę jako takie uzupełnienie posta o Lego Supermanie. Postaram się trochę miejsca poświęcić Człowiekowi ze Stali w tym filmie.

wtorek, 19 czerwca 2018

Czerwiec z Supermanem - Krótka notka o trzecim sezonie "Supergirl"

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do wszystkich trzech sezonów Supergirl.

Słyszeliście może o czymś, co się nazywa klątwą trzeciej części? Jeśli dwie pierwsze części trylogii były dobre, istnieje spore ryzyko, że trzecia część będzie kiepska. Dotyczy to zwłaszcza filmów o superbohaterach - Spiderman 3, Mroczny Rycerz powstaje, Blade: Mroczna Trójca... żeby wymienić te najbardziej znane przypadki.

Zauważyłam pewną prawidłowość, jeśli chodzi o trzecie sezony superbohaterskich seriali CW, a mianowicie to, że są one w najlepszym razie nierówne, w najgorszym - zwiastują początek końca (jak to było, na przykład, z Arrow). Niewątpliwie można znaleźć tam kilka dobrych odcinków, a nawet wątki, które ratują całą resztę, jednak nie sprawiają one aż takiej frajdy jak dwa poprzednie sezony.

Jestem świeżo po trzeciej serii Supergirl i choć nie podzielam, na przykład, hejtu na Mon-Ela i na pragnienie Alex Denvers, aby mieć dzieci, to i tak żal mi trochę, że pewnych rzeczy już nie zobaczę. Szczególnie, że pierwszy sezon Supergirl miał w sobie pewnego rodzaju optymizm. Pierwszy sezon miał Karę, która dawała ludziom nadzieję; miał Cat Grant, która była fantastycznym mentorem; i miał fabuły wzięte prosto z komiksów o Supermanie. Prawda, było tam kilka rzeczy, których nie znosiłam (jak, na przykład, wątek romansowy między Karą a Jamesem Olsenem), ale i tak pokochałam ten serial, dzięki temu, jaki był. Drugi sezon również miał kilka fajnych rzeczy, ale stracił trochę tego optymizmu, a Cat Grant została zastąpiona Snapperem Carrem, który był w najlepszym razie miałki.

Trzeci sezon zaś... no cóż... co prawda, miał kilka fajnych odcinków, ale miał również kilka poważnych potknięć.

Oto moje ogólne wrażenia z trzeciego sezonu Supergirl.

wtorek, 12 czerwca 2018

Czerwiec z Supermanem - Parodie i substytuty Supermana

Lud przemówił! Zarówno w ankiecie na facebooku, jak i na twitterze, wszyscy głosujący (w sumie sześć osób) byli za tym, aby następna notka w ramach Czerwca z Supermanem poświęcona była parodiom Człowieka ze Stali. Prawda jest jednak taka, że napisałam "parodie", a miałam na myśli również postaci wzorowane na Supermanie albo do niego nawiązujące - coś, co TVTropes ochrzciło niedawno Substytutem Supermana. Nie mogłam tego napisać w punktach ankiety, no bo jest limit znaków, więc użyłam słowa "parodia", które zakłada coś w rodzaju dekonstrukcji, a dekonostruowania Supermana już się kilku autorów podejmowało na różne sposoby.

Pierwotnie też miała to być lista parodii/substytutów Supermana, które ja osobiście uważałam za najciekawsze, ale raz, że ze trzy pozycje z tej listy już omawiałam, a dwa, że jest mnóstwo takich postaci wzorowanych na Supermanie, których ja nie znam, a ich koncepty są fascynujące. Tak więc postanowiłam na coś bardziej ogólnego.

Tak czy inaczej, jeśli ktoś tworzy uniwersum superbohaterskie, zawsze trafi się postać, która jest w jakiś sposób wzorowana na Supermanie - najprawdopodobniej będzie miał podobny zestaw mocy (a przynajmniej supersiłę i superodporność, ewentualnie jeszcze zdolność latania) i kwadratową szczękę; będzie powszechnie podziwiany i lubiany, będzie szerzyć jakieś wzniosłe idee i będzie symbolem wszystkiego co dobre. Może nawet będzie kosmitą z odległej planety, która dawno nie istnieje. I w zależności od tego jakie to będzie uniwersum - czy bardziej "realistyczne", czy bardziej idealistyczne - ten nie-Superman będzie mniej lub bardziej heroiczny bądź nie.

Opowiem Wam więc pokrótce o tym jakie mogą się trafić substytuty Supermana.