sobota, 16 lutego 2019

Cztery powoody, dla których uwielbiam Miryoku

No więc miałam w tym roku przygotować wreszcie na Walentynki listę pairingów, które faktycznie shippuję… jednakże dowiedziałam się jakiś czas temu, że Miryoku ma 16 lutego urodziny.

Jak może pamiętacie, kiedyś zrobiłam listę rzeczy, które uwielbiamw Astroni. Jakiś czas później zrobiłam podobną o kociarze81, a potem o AgacieChristie i jeszcze o Terry’m Pratchetcie. Wszystkie te listy powstały z okazji urodzin każdej z tych osób, a Miryoku wyraziła dawno temu chęć ujrzenia takiego rankingu o sobie.

W związku z tym dałam Mir do wyboru dwa pomysły na „tekstowe” prezenty urodzinowe dla niej, w tym – wyżej wspomnianą listę. Zdecydowanie bardziej jej się podobała ta opcja od tego co proponowałam jako drugą, i tak oto jesteśmy tutaj.

Lista jest, co prawda, krótka, ale wszystkie punkty na niej mają niemałe znaczenie, tak więc, panie i panowie, oto cztery powody, dla których uwielbiam Miryoku.

czwartek, 14 lutego 2019

Reklama Planety Kapeluszy


Postanowiłam przygotować reklamę bloga na YouTube (i przy okazji przetestować kilka sprzętów). Jak widzicie, nie jest najgorzej, a funkcja narracji w moim edytorze wideo sprawuje się całkiem dobrze, tak więc potrzebny mi tylko pomysł na serię filmów i może coś z tego będzie.

wtorek, 12 lutego 2019

Meg ogląda Star Trek: TOS - 1x22 "Khan"

Dzisiaj omawiany odcinek jest bardzo istotny. Z jednej strony dowiadujemy się z niego trochę o historii Ziemi... a właściwie jak sobie Gene Roddenberry i spółka wyobrażali możliwą przyszłość ludzkości.

Z drugiej strony pojawia się w nim Khaaaaaaaaaan! - czyli jeden z najsłynniejszych i przez wielu ludzi uważany za najlepszego czarnego charaktera w całym Star Treku.

W oryginale ten odcinek nazywa się Space Seed (kosmiczne ziarno) i tak po prawdzie to Kirk w przyszłości zbierze plon z ziarna, które zasiał w tym odcinku. Jak zobaczymy, wiele rzeczy - czasem nawet pozornie nie związanych z eugeniką - będzie w ten czy inny sposób wracać do Khana.

środa, 6 lutego 2019

Artykuł: Symbolika w "Zasadzie Talosa"

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do Zasady Talosa i Drogi do Gehenny.


Można śmiało powiedzieć, że żyjemy dość specyficznych czasach; czasach, w których seriale telewizyjne, komiksy, kreskówki, a nawet gry komputerowe mogą być czymś głębszym i bardziej dającym do myślenia niż kiedyś. I też niedawno natrafiłam na grę, która jest pod każdym względem niesamowita – ma przepiękną grafikę, nastrojową muzykę, pobudzający gameplay, a przede wszystkim – fascynującą i wciągającą fabułę.

Chodzi mi o Zasada Talosa. Jest to niewątpliwie sztandarowy przykład gry-arcydzieła, która nie tylko bawi, ale też zmusza do refleksji, i jako taka ma swoją symbolikę. Ta symbolika ma kilka źródeł: Księgę Rodzaju, antyk i starożytny Egipt. Dlatego chciałabym ją omówić w niniejszym artykule.